Zanim kupisz mieszkanie – część I

Myślisz nad zakupem swojego pierwszego lokum? Zastanawiasz się na co warto zwrócić uwagę, aby nie żałować podjętej decyzji? Mam dla Ciebie kilka rad, które mogą naświetlić Ci najważniejsze aspekty.

Nie sądzę, aby ktokolwiek lekkomyślnie podejmował decyzję o zakupie mieszkania. W końcu to spora inwestycja i nie ma co się oszukiwać, że najczęściej wiążąca się z wzięciem kredytu. Dlatego warto poważnie przygotować się zanim zacznie się oglądać kolejne mieszkania i wiedzieć na co należy zwrócić uwagę.

Oczywiście podstawą jest nakreślenie sobie wymagań względem docelowego lokum – dla kogo ma ono być, jakie funkcje ma pełnić, jakim budżetem się dysponuje i czy ma to być miejsce na całe życie. W końcu zupełne inne wymagania ma młode małżeństwo pracujące w domu, a inne singielka po pięćdziesiątce, która marzy, że na emeryturze zwiedzi całą Europę. Idąc tym tropem państwo Kowalscy będą myśleli o mieszkaniu dla (docelowo) trójki lub czwórki domowników, być może będą chcieli mieć domowe biuro, a dane lokum nie jest tym na całe życie, bo jak tylko dorobią się to będą budowali dom. Co innego pani Nowak, która chce małej kawalerki będącej przystanią za kilka lat między kolejnymi wycieczkami, a wizytami u córki mieszkającej w Niemczech.

Gdy już ułożysz w głowie pewne informacje to możesz przejść do części praktycznej, czyli myślenia o lokalizacji. Masz małe dziecko? Przeanalizuj, gdzie są dobre przedszkola, aby nie tracić czasu na dowożenie go na drugi koniec miasta. Lubisz biegać? Nie pakuj się do samego centrum, pomyśl o czymś w okolicy parku. Wykonujesz wolny zawód, ale często wyjeżdżasz? Zastanów się nad strzeżonym osiedlem. Myśl praktycznie: gdzie jest najbliższy sklep, apteka, przystanek autobusowy, przychodnia i miejsca, które są w Twoim życiu istotne. Wiążesz dalekosiężne plany ze swoją aktualną pracą? To nie myśl, że przecież wszyscy dojeżdżają, więc Ty też możesz, bo po prostu szkoda czasu. Lepiej zdecyduj się na miejscówkę, która nie będzie wymagała od Ciebie olbrzymiego poświęcenia swojego cennego czasu, ponieważ będzie daleko od wszystkiego.

Bardzo istotną informacją jest też decyzja, czy interesuje Cię rynek wtórny, czy pierwotny. Zarówno jeden, jak i drugi ma swoje plusy oraz minusy, które należy rozpatrywać indywidualnie. W przypadku rynku pierwotnego masz do czynienia z nowym mieszkaniem w nowoczesnym budownictwem, gdzie normą jest winda, czy możliwość zakupu miejsca parkingowego. Natomiast mieszkanie z rynku wtórnego umożliwia szybkie wprowadzenie się i remontowanie z czasem, a dodatkowo można ocenić okolicę, bo nie są to wyłącznie nowe, dopiero co zamieszkałe budynki.

Nie możesz również zapomnieć o standardzie, jaki Ciebie interesuje. Wystarczy Ci przytulne mieszkanie bez windy i komórki lokatorskiej? Dobrze, sprawa załatwiona, a nawet ułatwiona. Jednak jeżeli chcesz miejsca parkingowego, ogrodzonego terenu, siłowni i innych wygód to najlepiej, abyś był ich świadomy od samego początku.

Teraz przyszła pora na metraż i układ mieszkania. Każdy ma inne wymagania, więc musisz się zastanowić nad tym, czego potrzebujesz do życia. Moim zdaniem warto też zrobić listę to, co lubisz, a czego nie cierpisz w swoim aktualnym lokum – sama zrobiłam taki rachunek sumienia w poście Zanim zaprojektuję nowe mieszkanie. To ułatwi sprawę, bo może okazać się, że potrzebujesz dużą kuchnię i mniejszy pokój dzienny, bo akurat zawsze jecie i siedzicie z rodziną w kuchni. Albo, że nienawidzisz swojego wąskiego, ciemnego przedpokoju. Albo, że uwielbiasz swoją małą garderobę i musisz gdzieś to wszystko pomieścić. Wiadomo, że lokalizacja, standard oraz metraż to podstawa ceny, jaką trzeba będzie zapłacić za mieszkanie, więc zastanów się, czy wolisz mieć kilka metrów kwadratowych więcej, a może wolisz spokojną, poranną kawę przed pracą.

Ufff… Myślę, że na początek zostawię Cię z tą ilością informacji, abyś mógł na spokojnie przetrawić je. W następnej części przybliżę Ci inne istotne aspekty, na które warto zwrócić uwagę podczas wizyty w potencjalnym nowym lokum, a także zdam relację ze swoich poszukiwań.