Udekoruj swoje okno

Patrzysz na swój parapet i zastanawiasz się, co by tu na nim postawić, bo wydaje się taki pusty i nijaki? A może myślisz o jakiś zasłonach lub roletach? Idzie wiosna, więc warto zadbać o to, aby okno zachęcało do wyglądania.

Nie zawsze ma się wpływ na to, co się ma za oknem, chociaż sądzę, że każdy wolałby mieć zieleń zamiast bloków, czy zatłoczonej ulicy. Jednak nawet, kiedy ma się naprzeciwko ścianę z setką balkonów to warto zadbać, aby okno z perspektywy mieszkania było przytulne i przynajmniej z odrobiną roślinności.

Jeszcze nie tak dawno sprzeczałabym się z tym stwierdzeniem, ale teraz uważam, że podstawą są firanki i zasłony. Dlaczego? Bo dodają wnętrzu miękkości, sprawiają, że całość jest przyjemniejsza oraz intymniejsza. Bynajmniej nie namawiam nikogo na fantazyjne rozwiązania, które niestety jeszcze pojawiają się w polskich domach. Mam na myśli prostą formę z kolorem – coś co dopełni wnętrze, a nie przytłoczy je. Już nie raz wspominałam, że lubię minimalizm i to samo tyczy się dekoracji okien.

Niestety tak samo, jak na widok nie zawsze ma się radykalny wpływ na głębokość parapetu, jednak można zadbać o odpowiedni materiał oraz jego kolor. Czy eksperymentowałabym z wymyślnymi kolorami? Nie, ponieważ parapet ma być dopełnieniem okna, a nie ma grać pierwszych skrzypiec. Prędzej postawiłabym na to, aby był z porządnego materiału (np. kamienia), ponieważ jest to inwestycja na lata.

Skoro już omówiłam kwestie ogólne to teraz przejdę do samego dekorowania. Co w takim razie można postawić na parapecie, aby całość wyglądała klasycznie, ale i przytulnie? Podstawą są kwiaty i rośliny, zarówno małe, jak i duże. Uwielbiam je i nie wyobrażam sobie domu bez choćby jednego fikusa, sukulenta, storczyka, czy paprotki. Poza tym same osłonki oraz doniczki mogą być formą dekoracji. Aktualnie we wnętrzach króluje ciągle motyw bieli, jednak osobiście jestem zakochana w „betonowych” doniczka, które są może i surowe, ale mają swój urok.

Dodatkowo można pokusić się o dekoracyjne drobiazgi – figurki, świece, szklane świeczniki, nieduże koszyki druciane lub wiklinowe, pudełka z drobiazgami, ramki z plakatami czy zdjęciami, cotton balls, lampkę nocną, a także sezonowe rozwiązania. Wiosną można postawić kwiaty w wazonie, żonkile, hiacynty; latem drobiazgi przywiezione z wakacji – kamyki, piasek, muszelki; jesienią – suszone, kolorowe liście, kasztany; natomiast zimą szyszki, gałęzie jodły lub bombki. Ważne, aby dekoracja na parapecie była minimalistyczna – należy pamiętać, że jest to przede wszystkim część okna, a nie półka na której można ustawić wszelkie różności.

Zdjęcia: 1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7 / 8 / 9 / 10 / 11 / 12

Fot. jestrudo.pl

  • Agnieszka, mnie najbardziej uszczęśliwia fakt, że w ogóle te okna będziemy niedługo posiadali – kwestia 2 miesięcy 😀 to nic, że bez parapetów i w ogóle bez niczego, ale będą (!!!) Cieszę się jak dziecko.
    A co do późniejszych planów, to tak jak piszesz – prosta firanka i zasłonka, najlepiej w bardzo neutralnych kolorach. Szaleństw u mnie nie będzie 😉 A z dekoracjami jeszcze się wstrzymam, bo na tym etapie zupełnie nie mam na nie pomysłu… Choć kwiaty z pewnością staną, zwłaszcza cięte 🌷😊

    • Nie dziwię się, że cieszysz się – w końcu co swoje okna to swoje 😉 A potem będziesz mogła zaszaleć na zakupach – nakupować różnych dekoracji i eksperymentować 🙂

  • Dekoracje okna właściwie można podzielić na kilka kategorii. Mamy przecież zasłony, rolety, żaluzje, story itp. albo dodatkowo, fajne bibeloty. Wszystkie chwyty są dozwolone byle z umiarem 🙂 Przedobrzyć jest bardzo łatwo.