Jesienne wnętrze

Za oknem już coraz częściej chłodno i nieprzyjemnie, więc nie zdziwię się, jeżeli i Tobie już nie chce się spędzać wolnego czasu na świeżym powietrzu. W końcu w swoich czterech ścianach też można wygodnie rozgościć się i chociaż powspominać te długie, letnie wieczory.

Nie będę ukrywać, że jest ze mnie… Zwierzę kanapowe. Uwielbiam zestaw składający się z wygodnego siedziska, miękkiego koca, kubka/filiżanki czegoś dobrego, zapachu świec i najlepiej najnowszej książki Katarzyny Bondy. Nie dla mnie biegi w mżawce, czy spacery zimną, wieczorową porą, więc jeżeli i Ty lubisz trochę siebie rozpieścić to może przypadnie Ci do gustu coś z moich propozycji.

jesien

Produkty: zasłony, fotel, filiżanka, pled, poszewka nr 1, poszewka nr 2, misa, świeca, wazon mały, wazon duży

Jesienią warto stawiać na dodatki w ciepłych kolorach, które dodadzą wnętrzu przytulności. Poza tym szczególnie powinno skupić się na tkaninach, które są przyjemne w dotyku. Po prostu powinieneś sprawić, że Twoje pokoje staną się jesienną ostoją, gdzie nie będzie Ci straszne wyczekiwanie pierwszych oznak wiosny.

fot. jestrudo.pl

  • Koce i złoto – o tej porze roku myślę o nich intensywnie. Jako zmarzluch, bardzo lubię wszelkiego rodzaju ocieplacze wnętrz 😉 no oczywiście świece również się do nich zaliczają – właśnie planuję zakup jakiegoś ładnego jesiennego zapachu. Przepiękne zestawienie. Czekam na kolejne 🙂

    • Też jesteś zmarzluchem? 🙂 Mi tam jesień i zima nie przeszkadza… Jeżeli jestem w ciepłym domu i to najlepiej właśnie w przyjemnym wnętrzu.

      O jakich zapachach myślisz? I w jakiej formie? Może coś ciekawego podsuniesz, bo ostatnio nakręciłam się na woski zapachowe, ale niestety na dłuższą metę nie sprawdzają się – bardzo szybko przestają pachnieć 🙁

      • Co do rodzaju, jeszcze się zastanawiam, bo również zależy mi na długotrwałym zapachu, a niestety zauważyłam, że nie zawsze cena idzie w parze z jakością… Moja znajoma ma w łazience cudownie pachnący i intensywny (ale nie męczący) zapach w postaci patyczków nasączonych naturalnymi olejkami. Zapomniałam ją zapytać o miejsce zakupu i cenę (na pewno gdzieś w Katowicach je kupiła, więc w razie czego dam Ci znać ;). Nie wiem też, czy w większym pomieszczeniu również się sprawdzą. Na pewno postawię na ciepłe nuty zapachowe : piżmo, nuty gourmand, drzewne, zwłaszcza drzewo sandałowe lub cedr. W TKMaxx są pięknie pachnące świece, ale jeszcze ich nie testowałam 🙂

        • Już próbowałam właściwie wszystkiego, jeżeli chodzi o zapachy… Jeszcze zostały mi tylko i wyłącznie wspomniane przez Ciebie patyczki, ale jakoś w nie również nie potrafię uwierzyć. Niestety zauważyłam, że wszystko ładnie pachnie dosłownie przez chwilę. Jedyny sposób, który sprawdził się u mnie w domu to kadzidełka, ale znowu kiedy skończą się palić to zapach również szybko ulatuje.

          Te pachnące świece niesamowicie podobają mi się wizualnie – aż żal ich zapalać 😉