Hygge w domu

Główną siedzibą hygge jest dom, gdzie można swobodnie wyciszyć się, oddać drobnym przyjemnościom i zamknąć się przed zewnętrznym zgiełkiem. Dlatego warto wiedzieć, co sprawi, że cztery ściany staną się bardziej hygge.

O samym fenomenie poszukiwania codziennej radości życia pisałam w Hygge – chwilowa moda czy styl życia?, natomiast dzisiaj chcę się skupić na domowym aspekcie duńskiego klucza do szczęścia. Bo to właśnie w domu jest najwięcej ciepła, komfortu oraz bezpieczeństwa. To tutaj człowiek potrafi być po prostu sobą, czy to w samotności, czy w towarzystwie najbliższych. Jednak są rzeczy, które umilą domową codzienność i sprawią, że będzie jeszcze bardziej przytulnie.

hygge

Na pierwszy plan wychodzą świece i kominek, bo dzięki nim pojawia się stłumione, przyjemne światło i poczucie ciepła. Do tego warto dołożyć rzeczy z drewna oraz wszystko, co jest wykonane z naturalnych materiałów – od drobnych elementów dekoracyjnych z kamienia, przez zwierzęce skóry, aż po drewniane ławy. Dlaczego? Bo natura kojarzy się z relaksem i harmonią. Poza tym we wnętrzu przepełnionym hygge nie może zabraknąć ani książek, ani gier planszowych, bo to sprzyja rozwojowi wyobraźni, ale i relacji międzyludzkich. W końcu zawsze warto mieć o czym porozmawiać. Jeszcze jednym must have są koce i poduszki, i to w sporych ilościach, aby wnętrze stało się naprawdę przytulnie.

Każdy ma tak naprawdę swoje pojęcie domowego hygge, jednak zawsze trzeba pamiętać o tym, że musi być komfortowo, ciepło i pozytywnie. W domu nie ma miejsca na pozowanie, bycie spiętym, czy niezadowolonym z tego, co się ma. Tutaj trzeba wrzucić na luz i cieszyć się z tego, co się ma. I w tym pomaga książka Hygge. Klucz do szczęścia Meik Wiking, a także Duńska sztuka szczęścia Marie Tourell Søderberg.

Fot. granulkag via Foter.com / CC BY-NC